Darmowa dostawa przy zamówieniach od 199 zł

Co oznacza kwasowość kawy?

Mówi się, że wielu konsumentów unika kaw kwasowych, bowiem te kojarzą im się z nieprzyjemnym kwaśnym posmakiem. Stąd też kwasowość kawy to temat kontrowersyjny na tyle, że wielu dużych producentów zdaje się go pomijać na swoich etykietach. A szkoda, bowiem poziom kwasowości kawy powie nam bardzo wiele o jakości samego trunku. Co oznacza kwasowość kawy i dlaczego nie powinniśmy się jej bać, postaram się przybliżyć w dzisiejszym wpisie.

Kawa kwasowa, czyli jaka?

Na samym początku warto przypomnieć, że kwasowość to nie jest do końca smak sam w sobie. Lepszym określeniem byłby tu “wzmacniacz” smaku. Na przykład, kwasowość w kawie z nutami pomarańczy nie smakuje bynajmniej jak sok pomarańczowy, ale daje nam odczuć tę kwaśnawą cierpkość, która przywodzi na myśl właśnie pomarańcze. Czasami kawa jest jasna i soczysta, zupełnie jak zielone jabłka albo łagodna jak arbuz. Można więc założyć, że kwasowość nie “smakuje”, ale wyciąga na zewnątrz pewne konkretne odczucia. Dlatego nie powinno się wrzucać wszystkich ziaren do jednego worka, aczkolwiek możemy stworzyć pewien punkt wspólny dla kaw kwasowych. Przede wszystkim rześkie, żywe, lekkie i będące w zupełnej opozycji do intensywnych, pełnych kofeiny specjałów pochodzących z Włoch czy z Wietnamu.

Jak powstają kawy kwasowe?

Chcesz kawy kwasowej? Wybieraj 100% arabiki

Czyli dlaczego włoska Lavazza jest mocna, ciężka i intensywna, a Guatemala Huehuetenango, którą się raczę, tworząc ten wpis jest owocowa, lekka i niezbyt mocna. Kwestia nr 1 to, rzecz jasna, rodzaj ziaren. Włoskie lub wietnamskie kawy to przeważnie mieszanki arabiki z robustą. Ziarna robusty generalnie nie należą do kwasowych, za to całkiem nieźle podbijają gorzkość i moc kawy – czyli cechy przeciwne kawom kwasowym.

Im jaśniej palone są ziarna, tym bardziej kwasowa będzie kawa.

Druga, nie mniej ważna kwestia to stopień palenia. Większość kwasów ma to do siebie, że pod wpływem wysokiej temperatury ulega rozkładowi. Zatem, można łatwo wydedukować, iż im mocniej kawa jest wypalona, tym jest mniej kwasowa.

Kawa jasno palona, na zdjęciu widoczne jest wypalanie ziaren kawy. Kawa jasno palona jest kawą o większej kwasowości.

Do tego dochodzą kolejne czynniki, jak wysokość upraw, gleba, na której uprawiane są krzewy czy rodzaj obróbki ziarna. Pomimo, że w naszym asortymencie znajdzie się więcej niż kilka kaw, którym dajemy wysokie noty za kwasowość, to będą smakować one zupełnie inaczej właśnie ze względu na odmienny proces produkcji. Diabeł, jak to mówią, tkwi w szczegółach.

Kwasowość kawy = kwaśność?

Mówimy o kawach słodkich, że są słodkie i to oczywistość, tak samo, jak kawy gorzkie są gorzkie, a czarne jest czarne… Nasuwa się więc wniosek, że kwasowe musi być więc kwaśne… I tu trafiamy na ścianę, bowiem to wierutna bzdura. Kawa kwaśna to kawa marnej jakości, natomiast kawy kwasowe to coś zupełnie innego. Nikt z nas zwykle nie porównuje obgryzionego przez insekty podgrzybka z rosnącym w cieniu wielkich dębów borowikiem szlachetnym. Nie róbmy tego również z kawami.

Jeśli więc zalałeś kawę i wyszedł Ci ocet, to może świadczyć tylko o dwóch rzeczach. Albo słabej jakości ziarna, albo zabrudzony – zwłaszcza inną kawą – ekspres lub młynek.

Jaka kawa kwasowa na początek?

To zależy przede wszystkim do tego, co pijesz na co dzień. Jeśli lubisz czarne jak smoła kawy włoskie albo słodki Wietnam, to Guatemala Huehuetenango może Cię odrzuć. To zupełnie inny biegun. Wydaje się, że poziom kwasu w kawach powinno się dawkować nieco ostrożniej – na przykład przerzucić się na 100% arabiki średniopalone takie jak chociażby Java Papua Gwinea. Nasze najbardziej kwasowe kawy pochodzą z Afryki, czyli Kenia Nyeri lub Yirgacheffe. Dalej już nie podpowiem, reszta jest Twoja. Próbuj, eksperymentuj, szukaj, aż odnajdziesz swój smak.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.